niedziela, 18 kwietnia 2010

Sprawozdanie z działań

Po prawie 2 miesiącach udało nam się z Klaudią doprowadzić niejako nasz projekt do końca. Można powiedzieć, że zwyciężyliśmy, ale przyszłe pokolenia będą musiały włożyć nieco pracy w to aby nie "przespać" nadarzających się okazji na dalszą poprawę komfortu uczenia się w "Jedynce".

Zaczęło się od rekonesansu, następnie była burza mózgów (bardzo niebezpieczna w naszym wykonaniu, dlatego osoby znajdujące się w pobliżu proszone są o jak najszybsze opuszczenie terenu, który może zostać objęty niepożądanymi efektami ubocznymi "rozładowań").
Później postanowiłyśmy zgłosić się do pani Dyrektor. Nie wiedziałyśmy jak podejść do tematu i tu znów pomógł nam nasz MUZ, który pomimo natłoku prac związanych z zakończeniem roku (niestety naszego) i innych ważnych spraw poszedł z nami do "osoby sprawującej władzę".
Pani Dyrektor z uśmiechem i entuzjazmem wysłuchała naszych uwag i spostrzeżeń po czym nastąpiła kolejna burza mózgów tym razem nieco bezpieczniejsza (niestety Pan Piotr musiał wyjść wcześniej).

Tak więc teraz mogę z czystym sumieniem zameldować wykonanie planu w 120%.
Może nie dokładnie tak jak wszyscy by tego chcieli, ale
"Zawsze się dochodzi gdzie indziej, niż się chciało."
Leopold Staff
Zacznę może od braku miejsc parkingowych i o bezmyślnym (i nieekonomicznym) parkowaniu niektórych właścicieli skuterów. Pani Dyrektor idąc na rękę uczniom udostępniła im część placu szkolnego za aulą, gdzie bezpiecznie można stawiać rowery oraz skutery (jest stojak na rowery :)).
Teraz wystarczy zwołać przewodniczących klas i przekazać im, by ogłosili w klasach, że osoby na skuterach proszone są o parkowanie w tym właśnie miejscu, a nie na parkingu dla samochodów (na dwóch miejscach, co jest strasznie denerwujące).
Nie rozwiązywało to jednak małej ilości miejsc dla samochodów. Tu też znalazł się sposób. Została nam udostępniona nieużywana część boiska szkolnego. Co prawda czasowo, ale już niedługo mają rozpocząć się prace nad Orlikiem, który zastąpi zniszczony już obiekt sportowy. Jak zapewniała nas Pani Dyrektor - powstaną również i miejsca parkingowe. Co do zwałów śniegu, władze miasta zostały poinformowane o fatalnym stanie parkingu szkolnego podczas zimy (również zasługa Pani Dyrektor).
No i sprawa, która była planem awaryjnym - sale informatyczne. Problem przejścia w niepogodę jest "opanowany". Zamontowanie wieszaków rozwiąże problemy uczniów. Będą mogli w kurtkach i z parasolami przejść do sal informatycznych, gdzie w wyznaczonym miejscu będą mogli zostawić swoje rzeczy, by nie robić z pracowni basenu.

Chciałybyśmy bardzo podziękować Pani Dyrektor za jej podejście do potrzeb uczniów, za szukanie kompromisów i za wspieranie nas w naszym projekcie.

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Dzień Przedsiębiorczości

Od wielu lat nasza szkoła bierze czynny udział w „Dniu Przedsiębiorczości”. Jest to jeden dzień w roku szkolnym poświęcony (dla osób chętnych) na odbycie kilkugodzinnej praktyki w uprzednio wybranej przez siebie firmie. Jako, że co roku w naszej szkole jest bardzo dużo chętnych, co niestety nie zawsze idzie w parze z ilością wolnych miejsc w firmach itp., dzień ten jest przeznaczony tylko dla uczniów klas drugich. Każdego roku w tym przedsięwzięciu bierze udział około 200-250 uczniów naszego LO oraz około 70 firm i instytucji.

Co nam daje taki „Dzień Przedsiębiorczości”?

Przede wszystkim mamy możliwość zweryfikowania naszych wyobrażeń o wymarzonym zawodzie. Ponadto zapoznajemy się w praktyce z jego specyfiką. Przedstawiciel w formie krótkiego wykładu zapoznaje nas z działalnością swej firmy/instytucji/urzędu. Nierzadko się zdarza, że opiekun zaprasza uczniów do współpracy, powierzając mu wykonanie nietrudnych zadań związanych z daną pracą.
Biorąc udział w „Dniu Przedsiębiorczości” mamy możliwość pozyskania także informacji o wymaganym wykształceniu, umiejętnościach czy też predyspozycjach niezbędnych do wykonywania danego zawodu.
Pod koniec tej jednodniowej praktyki uczeń wypełnia „Kartę Ucznia”, która zawiera najważniejsze informacje o odbytej przez nas praktyce.

Niejednokrotnie zdarza się, że zajęcie, które nas początkowo pociąga, w rzeczywistości okazuje się nie być stworzonym dla nas. Taka praktyka, choć trwająca tylko jeden dzień, może nam – uczniom Liceum Ogólnokształcącego – bardzo pomóc w wyborze przyszłej ścieżki edukacyjnej.

niedziela, 11 kwietnia 2010


10 kwietnia 2010

godzina 8:56

Katastrofa lotnicza
k. Smoleńska

Zginęło 96 osób, w tym najważniejsze osoby w państwie, m.in.:
prezydent RP Lech Kaczyński.

Niech spoczywają w pokoju wiecznym.