Moduł IV
Szkoła. Jak powszechnie wiadomo, od momentu, w którym nasza noga pierwszy raz przestąpi jej próg, instytucja ta pochłania nieraz ponad połowę naszego czasu. Poznajemy tam przyjaciół, często takich, którzy zostają z nami przez lata. Kształtujemy swój charakter, rozwijamy zainteresowania, borykamy się z rożnymi problemami i przeciwnościami losu. Szkoła jest naszym drugim domem.
Kiedy kończą się ferie i przychodzi mało chlubny "pierwszy poniedziałek", z niechęcią wracamy w tak dobrze znane nam mury, ale sądzę, że każdy z nas gdzieś w środku cieszy się z powrotu. W sumie szkoła nadaje sens początkowemu biegowi naszego życia. Już teraz wiem, że po maturze będzie mi jej brakować, a na pewno koniec szkoły to koniec czegoś, co każdy z nas chciałby zatrzymać jak najdłużej - koniec słodkiego i beztroskiego okresu dzieciństwa.
Poniżej zamieszczam zdjęcia mojego i Kali "drugiego domu", który niedługo przyjdzie nam opuścić.






Uuuuuuu łaaaaaaa. No przyznam, że macie być z czego dumni. Niby już tyle słyszałam i czytałam o tym wszystkim, ale i tak mnie zatkało;) Jak Wy to robicie??? Trzeba przyznać, że zasoby i związane z nimi możliwości macie w szkole rzeczywiście ogromne. I na dodatek zróżnicowane, i dające szanse na zrobienie czegoś ciekawego. To teraz tylko korzystać:)
OdpowiedzUsuńRaczej Wam w tej "fotodiagnozie" wyszły właśnie zasoby niż potrzeby, ale że "ciąg dalszy nastąpi" wyżej, to się nie czepiam:)
I dzięki za dodatek filmowy:D Jesteście wariaci:P(przekażcie pozdrowienia dla p. prof. Sidora;) Gdzieś tam mignął;)).
A tak w ogóle - fajnie, że jesteście z powrotem:)